Tez mam ten sam problem. Jak auto kupowałem był ogień. Po kilkuset km na lekko nierównej drodze od 3 biegu i pedale gazu w podłodze auta nie idzie utrzymać w linii prostej. Remont zawieszenia nic nie zmienił. Po następnych kilkuset km auta nie idzie utrzymać w linii prostej przy przyspieszaniu już nawet na równej drodze. Sam grzebie przy aucie a geometrie to sobie ustawiałem chyba ze trzy razy i wciąż lipa. Jedyne co zostało to wymienić amory bo podejrzewam, że to seria jeszcze z 89 roku. Ich sprawność to ponad 70 % ale skok już się zwiększył o ok 10 mm w stosunku do tego co było zaraz po kupnie auta. Jak wstawię jakiś konkretny gazowy amor to napiszę Wam co się zmieniło. Chyba, że ma ktoś coś używanego mocno sportowego na sprzedaż ?:)
Odgrzewajac kotleta, w dniu wczorajszym rozwiazałem problem polegajacy na pływaniu rexa, jak sie okazał całym sprawca zamieszania są nowiutkie opony YOKOHAMA PARADA teraz powstaje pytanie czy tylko moje mają tak miekkie scianiki???