mam problem z nie 'odbijajacym' zamkiem od maski. Chodzi o ten zabek. Odkrecalem go dwa razy i czyscilem w benzynie i smarowalem i psikalem roznymi smarami i wynalazkami i dupa. Dalej to samo.
co temu poradzic ? I jeszcze jedno pytanie. Ma ktos na forum jakies fajne zapinki do maski ? Bo jak zobaczylem reksa po otwarciu maski to sie zalamalem..wole dac zapinki tym bardziej ze z moim zamkiem tez cos jest nie tak..

Ew. są sklepy specjalizujące się w doborze i dorabianiu linek, jednakże nie wiem, czy jest konieczność kupowania nowej.

