mam zamiar zakupić w najbliższej przyszłości jakiś fajny wydeszek, co by Edek mógł godnie oddychać
Przelot, 2,25" do D16Z5 z planami na soft turbo/kompresor. Przyjrzałem się temu co jest dostępne na rynku i generalnie rzecz biorąc znalazłem dwie firmy godne rozważenia:
1) M-Tech - znany i lubiany, dobre wydechy z kwasówki, za 2,25" z końcowym M-1501 a'la Mugen krzyknęli sobie ok. 1400 PLN (materiały, robocizna, spawanie)
2). Proex - mniej znany, choć z tego co czytałem również lubiany - za 2,25" z podwójnym końcowym (takim jak tu http://allegro.pl/tlumik-proex-skoda-se ... 63920.html ) zechcieli 1000 PLN. Różnica w porównaniu do M-Techa jest przede wszystkim taka, że nie robią tego z kwasówki, tylko z podwójnej blachy malowanej dwoma warstwami:
Obiecali, że mogą mi zrobić kompletny przelot tak cichy jak seria
I tutaj pojawia się pytanie do kolegów i koleżanek - co sądzicie na temat stosowania blachy aluminiowanej i malowanej zamiast kwasówki? Jak wiemy kwasówka doskonała nie jest ale wolałbym się dowiedzieć od właścicieli wydechów tychże firm co jest lepsze i co sądzą na ten temat.
Zapraszam do przedstawiania swojej opinii bo muszę w końcu jakiś porządny wydech ogarnąć

