), to prawie fabryczna tolerancja
żaden powód do zmartwień
zanim pompa zrobi ciśnienie to zawsze tą sekundę potrwa, a nie jest powiedziane, że czujnika szlag nie trafia albo mu masy brakuje itd.
Nie wiem czy Olej przegrzałem
Trochę się sram bo wtryski zaczęły głośniej cykać po tych przebojach (przez 30 miniut auto nie widziało mniej niż 5tys. obrotów, i tak przez kilka dni pod rząd). Po tym mi się ten czas lampki z ułamka sekiundy do sekundy wydłużyć i zacząłem się srać, że to panewki cykają ^^ Ale jak mówicie że mam być spokojny to tak też zrobię 
Prestone ma cholernie wysoko temp. wrzenia
Remontu nie robię, jak ten silnik zdechnie to wsadzam B16A 
Vermilion napisał(a):To polecacie remont robić teraz jak pali 150ml oleju na 1000km,
Vermilion napisał(a):Przy schodzeniu z obrotów słyszałem piękne pykanie z wydechu, a kumpel wyleciał "[latwa kobieta] walisz płomienie z rury jak lambo!"
Wiem na pewno, że kable zapłonowe mam do zmiany, bo mają przebicie spore. Kopułka, świece i palec są zmieniane 10tys. km temu. Wyprzedzenie zapłonu nie mam pojęcia jak się ustawia.... Pyka i wali płomienie tylko jak jest naprawdę mocno rozgrzana
W Hondzie VFR też tak miałem.Vermilion napisał(a):A co tam mogę sprawdzić?Wiem na pewno, że kable zapłonowe mam do zmiany, bo mają przebicie spore. Kopułka, świece i palec są zmieniane 10tys. km temu. Wyprzedzenie zapłonu nie mam pojęcia jak się ustawia.... Pyka i wali płomienie tylko jak jest naprawdę mocno rozgrzana
W Hondzie VFR też tak miałem.
Musisz mieć lampę strobo. Kręcisz wtedy aparatem zapłonowym. Musisz spiąć dwa kable.
Takie marchewy czymś grożą poważniejszym? Czemu mi je wali tylko jak się ostro zagrzeje? Normalnie podczas nawet zapieprzania nie pyka nawet z wydechu.
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości