Damn! Zostały ślady:/ strasznie się ta naklejka wżarła. Jedyne wyjście to albo nowa maska albo lakierowanie tej. Bo i tak musze chyba to zrobić bo już malutkie odpryski są. Żeby było jasne po czym zostały ślady, moje działania chronologicznie:D :
-Nagrzewnica
-Zdzieranie
-Benzynka + szpachelka (ile się udało kleju zdjąć jeszcze)
-Mycie z pianą kilka razy
-Polerka..
przeleć całą maskę papierkiem ściernym 2000 i potem wypoleruj na błysk tylko tak żeby nie przetrzeć do podkładu. Maska po prostu wyblakła z czasem od słońca a pod naklejką jest nie wyblaknięty lakier
Jakie to są ślady?? Po kleju, czy lakier zmienił barwe. Ile te naklejki musiałbymy tam kwitnąć żeby lakier wyblakł i była różnica w oczach. Jak to klej to psiknij tym co Ci poleciłem jeszcze, bo to mniejszy koszt od lakiernika.
a polerowales maszyną czy recznie
bo recznie to se mozesz wypolerowac wiesz co jak sebas mowi p2000 na wode i farecla g3 na maszynie.albo 3m biały korek
plasko oczkowe 32 w kontakcie z szyba calibry powoduje zamieszanie!
Kurde papierkiem? troche strach:D A polerowałem maszynką. A ślady są takie tradycyjne kontur naklejek. i chyba troche rys takich mega drobnych od szpachelki. Nigdy nie szlifowałem lakieru, nie chce zrobić gorzej niż jest:D chociaż 2000 to prawie jak zwykły papier:)
musisz zmatowic p2000 .na mokro mie narobisz malaganu tylko nie cisnij palcami tylko pozwol paierowi sie slizgac na wodzie az zrobi sie taka sama tekstura lakieru.nie boj sie tylko pamietaj ze tak z 1cm od krawędzi maski bo tam sie przetrzesz
plasko oczkowe 32 w kontakcie z szyba calibry powoduje zamieszanie!
Papier ścierny wodny na jakimś klocku bym polecił:) Jeśli robisz to z głową to baaardzo mała szansa że przetrzesz, robiłem już kilka CAŁYCH!! aut papierem ściernym żeby pozbyć się skórki pomarańczy i nigdzie nie przetarłem chociaż nie sprawdzałem grubości lakieru:) Ręcznie tez się da wypolerować jednak dużo roboty a i efekt gorszy.
Parę wskazówek odemnie:
-najpierw jedziesz papierem 2000 na klocku
-puźniej papier 2500 albo na klocku albo ręcznie.
-Woda i zbiornik z wodą musi być idealnie czysty, element który będziesz polerował tak samo. Ja nawet jak poleruje to mam podlączony wąż ogrodowy i woda pod małym ciśnieniem cały czas oblewa dany element karoserii, ma to zapobiec dostaniu się jakiś kamyczków pod papier.
-Jeśli tylko usłyszysz jakiś kamyczek pod papierem to odrazu wymieniasz wodę z wiaderka, płuczesz papier pod bierzącą wodą, i myjesz polerowany element.
-podczas polerki uważaj żeby nie przegrzać elementu, polecam pasty manzerny, nie pylą , nie brudzą, a dzięki rozpadającym się cząsteczka ściernym praktycznie jedną pasta fg 500 można wykończyć dany element.