Może podejdą jakieś z innej Hondy? Na przykład z jakiegoś starego civica z małym motorem? uprzedzam odpowiedzi typu: "toż to nie moralne!", "tak sie nie robi!", "to nie będzie hamować!", "pojebany pomysł!". - wiem. Auto ma rozpędzać sie w lini prostej przez 400 metrów po czym spokojnie wytracać prędkość - nie potrzebuje do tego tak dobrych hamulcy jakie mam teraz. Swoją drogą wielkość hamulcy powinna też być dostosowana do ciężaru auta a moje waży ~140kg mniej niż seria.



