

mój ojciec miał przez chwilę fiata uno diesla, trafił się gość, który chciał zamienić omegę na to uno i przed sprzedażą ojciec wymienił m.in. świece żarowe, stare wziąłem i trzy z nich schowałem, a w jednej nawierciłem dziurkę łamiąc chyba z 15 wierteł, naciągnąłem kółeczko i miałem breloczek przy kluczach. W szkole wszyscy myśleli, że to jakiś pocisk wojenny albo coś, a ja każdemu tłumaczyłem jak działa silnik diesla
1993 rok - miałem wtedy 10 lat 
atom1 napisał(a):ale jak mozna bylo tego nie wiedizec.....?
przecież▲ to atom napisał,nic nowego że chłop zdziwiony że Ty byłeś zdziwionyPifPafSratatata napisał(a):Nie rozumiem tego ze kogoś to dziwi.

ludzie to forum jest żebyśmy sobie nawzajem pomagali a nie śmiali się z czyjejś niewiedzy...Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości