zwykły gwiazdkowy śrubokręt tylko staraj się ustawić w miarę "małą ilością kombinacji" bo plastik wokół pokrętła szybko się zdziera....i nie będzie o co się "podeprzeć" śrubokrętem...
Dolne pokrętło - wkręcasz (w prawo) - wiązka światła się opuszcza i świeci lekko do wewnątrz
Górne pokrętło - wkręcasz (w prawo) - wiązka światła się podnosi i świeci lekko na zewnątrz
To "lekko na zewnątrz/wewnątrz" jest mało zauważalne/istotne a dzieje się tak bo te pokrętła siedzą po przekątnej lampy....
Przy kręceniu w lewo - odwrotnie....
Do dolnego pokrętła potrzebujesz dłuuugiego śrubokręta ........ ponad 15 cm samego drutu.....
Albo odkręcić dolne - to zależy od spasowania lampy z kierunkiem... bo kierunek musisz spasować do błotnika a jak dopasujesz go do lampy to może się pojawić mała szpara.
Te chinole mają trochę zje.aną konstrukcję bo lampa składa się z dwóch części: mocowania do budy i "luźny" reflektor....
pobawiłem sie troche tymi pokrętłami i niestety żadnego efektu? możliwe że coś nie tak zrobiłem, odkreciłem dolne i dokreciłem górne (początkowo oba poziomy były dokrecone) może da sie coś podziałaś na lini połączenia lamp i mocowania?
Jak chcesz je podnieść za wszelką cenę to zawsze możesz dać podkładkę lub dwie pod dolne mocowanie ale wtedy szpara z kierunkiem i zderzakiem..............się kaszani......
funis napisał(a):wydaje mi sie ze wszystko ok zrobiłem... bo wymontowałem lampy a dopiero potem ustawiałem bo inaczej cieżko się tam dostać.
chodziło mi o to czy na pewno śrubokręt zazębiał się o pokrętło W tych chinolach trzeba się nim "zapierać" o plastikową obudowę, żeby to miało ręce i nogi....
aaahhhh .......... już nie wiem jak Ci to wytłumaczyć........