jako, że zbliża się strasznie nieprzyjemny okres zimy, w czasie którego chłodnice Rexów wykazują się nadzwyczajną wręcz wydajnością, chciałbym się dowiedzieć czy ktoś z Was stosuje jakieś metody na niedogrzany w tym okresie silnik. Niestety nieużywanie samochodu w tym czasie nie wchodzi w grę
Zastanawiałem się nad zrobieniem swego rodzaju "ekranu", który byłby między pasem przednim a chłodnicą - blokowałby przepływ zimnego powietrza i odbijał ciepło z powrotem do chłodnicy. Takie coś montuje się często na ścianie gdzie wiszą grzejniki - czy ktoś z Was spotkał się już z takim rozwiązaniem?
Pzdr,
Góral

dawno tak nie zasuwał! apropo zimy (poniżej zera) to poprostu przed chłodnice najlepiej dać kawałek kartonu i nie ma problemu z niedogrzewaniem się;) sprawdzone!