Widziałem czerwonego crxa o 23:15 na obrońców tobruku. Pozdrawiam
Pozdrawiam;)
Widziałem czerwonego crxa o 23:15 na obrońców tobruku. Pozdrawiam

w sumie to i nawet baran bo mój błąd, za szybko w zakręt i nie wyrobiłem ;] na szczęście latarni nie skosiłem, przejechałem dosłownie 30 cm od niej. Jechałem od strony Hynka i za rondem jest taki dość ostry zakręt w kształcie litery "S". Zarzuciło mnie na nim, zniosło bokiem na prawy pas - skontrowałem i przeleciałem tak bokiem ze 20 metrów, omijając latarnię. W sumie jakbym nie skontrował to pewnie by mnie jeszcze bardziej obróciło i przyjebałbym albo drzwiami kierowcy (wtedy by było rzeczywiście słabo
) albo tyłem w latarnię.
Nic to, człowiek uczy się na błędach. Auto nie jedzie co prawda zbyt prosto ale mam nadzieję, że po wymianie belki przedniej i drążków uda się to naprawić 

za szybko w zakręt i nie wyrobiłem ;]


rogalike napisał(a):Góral, widzisz że on płacze? spójrz na jego postojówke co mu zrobiłeś!
jak belkę będziesz zmieniał to znowu trzeba poduchę od skrzyni wyjmować co się z nią dzisiaj tyle namęczyliśmy...
trudno, chciało się szaleć to trzeba ponosić konsekwencje

thunderson napisał(a):najwazniejsze ze nie spotkales sie z ta latarnia bo z tego co widac to bardzo solidna konstrukcja.

wojtas960 napisał(a):a który to baran pierdzielnął w latarnie kolo galerii mokotów czerwony cr II GEN tablice poczatkowe ST...... PRZYZNAC SIE
Ale szybki ogar i byle dojechać do domu... Góral ważne, że nic Ci się nie stało, a rexa za bardzo nie zabolało. 
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość