Bordowa Bestia WWA napisał(a):Jakiś zły czas nastał, ja poszedłem w nocy ok 1 pojeździć, ruszyłem na wisłostradę i przy 190-200 czułem, że zaczynam tracić kontrolę na tych [lubiezne posuwanie dupa w tyl i przod] koleinach i wybojach, miałem wrażenie jak by rex zaczął odrywać się od ziemiAle szybki ogar i byle dojechać do domu... Góral ważne, że nic Ci się nie stało, a rexa za bardzo nie zabolało.
wlasnie z tego powodu ostatnio zaczalem jezdzic bardziej rekreacyjnie, chociaz przez te korki zdarza mi sie rzucic miesiem i zachowac troche po barbarzynsku, ale te koleiny skutecznie ostudzaja moj zapal do pedzenia na zlamanie karku:> to chyba szwedzi chcieli wykupic u nas patent na spowalniacze pod swiatlami, bo mysleli, ze te kratery to tak specjalnie umieszczono:D
Ale szybki ogar i byle dojechać do domu... 


