dopoki nie staniesz obok kogos kto ma prawdziwe ambery to nie widac. Wazne zeby lampa była nie poobijana od kamieni. Ja mam oklejone i wyglada fajnie - wg mnie, bo wiadomo ze zawsze bedzie ktos kto powie ze lipa ( albo jak moja kolezanka ze studiow ze mam jakies takie teraz tandetne pomaranczowe te lampy )
Praca bardzo trudna i żmudna. Jeden kierunkowskaz z kolegą obklejałem 3h.
Efekt, jeśli mam być szczery-średni. Nie spodziewajmy się po folii cudów, do tego czasami napotkamy się na bąble. Poniżej fotka:
Może wyprostuje sytuacje, na zdjęciu widać jakbym to naciągnął i nie dopasował do kierunku... wszystko ładnie jest przyklejone, a jak widać pęcherzyków nie widać, bo trzeba stać blisko : )