malowanie proszkowe czy zwykly lakier na felgi

Posty: 25   •   Strona 2 z 2   •   1, 2
Avatar użytkownika
kamyk91
Forumowicz
 
Posty: 182
Dołączył(a): 2008-06-06, 14:42
Lokalizacja: Słupsk

przez kamyk91 » 2011-10-30, 16:13

sebas napisał(a): się uszkodziło to później odpryskiwało dalej.


to wina złego przygotowania tak samo wydaje mi się z tą skórką pomarańczy.

Avatar użytkownika
pusty24
Forumowicz
 
Posty: 3487
Dołączył(a): 2006-01-13, 01:35
Lokalizacja: DUB/KRK/N.BRZESKO

przez pusty24 » 2011-10-30, 16:15

kamyk91 napisał(a):
sebas napisał(a): się uszkodziło to później odpryskiwało dalej.


to wina złego przygotowania tak samo wydaje mi się z tą skórką pomarańczy.


polemizowal bym tu :razz:
plasko oczkowe 32 w kontakcie z szyba calibry powoduje zamieszanie!

USŁUGI BLACHARSKO LAKIERNICZE
889969661 503499363

Avatar użytkownika
kamyk91
Forumowicz
 
Posty: 182
Dołączył(a): 2008-06-06, 14:42
Lokalizacja: Słupsk

przez kamyk91 » 2011-10-30, 16:35

pusty24, bardzo możliwe, że się myle ale tak na chłopski rozum jak źłe przygotujesz rzecz do malowania to wiadomo, że przy uszczerbku farba będzie złazić/łuszczyć się lub w ogóle nie trzymać już przy malowaniu. Proszkowo nigdy nie robiłem, nieznam się na tym i niemam sprzętu do tego ale jak maluje pistoletem felgi które są ''przygotowane'' przez ludzi (by było taniej) to takie rzeczy właśnie wychodzą później.

Avatar użytkownika
sebas
Moderator
 
Posty: 7842
Dołączył(a): 2009-01-11, 23:53
Lokalizacja: Kielce

przez sebas » 2011-10-30, 17:20

kamyk91, Felgi były oddane do renowacji do największego, najdroższego i największego zakładu zajmującego się tego typu rzeczami w Kielcach... Sam też lakierowałem rozpórkę proszkowo w innym miejscu na biało i też lakier po np uderzeniu kluczem odpryskiwał i później już leciało dalej.

Avatar użytkownika
kamyk91
Forumowicz
 
Posty: 182
Dołączył(a): 2008-06-06, 14:42
Lokalizacja: Słupsk

przez kamyk91 » 2011-11-01, 23:32

huee to ja nie wiem. Jak tak to w sumie faktycznie lepsze jest pistoletem.

I dobrze będe wiecej kasy brał za robote. :rotfl2:

Avatar użytkownika
Dymek
Forumowicz
 
Posty: 1333
Dołączył(a): 2009-06-16, 20:58
Lokalizacja: Wrocław/Ostrowiec Św

przez Dymek » 2011-11-02, 12:23

Osobiście spotkałem się z felgami malowanymi pistoletem i marszczeniem się farby od temperatury tarcz , więc z tego co wiem proszkowo i wypalanie w piecu zapobiega temu.
Obrazek

Avatar użytkownika
Stolar
Forumowicz
 
Posty: 25
Dołączył(a): 2011-09-12, 16:11
Lokalizacja: Usa

przez Stolar » 2011-11-02, 21:34

ja jezdzilem na malowanych pistoletem i nic się z nimi nie działo

Avatar użytkownika
kamyk91
Forumowicz
 
Posty: 182
Dołączył(a): 2008-06-06, 14:42
Lokalizacja: Słupsk

przez kamyk91 » 2011-11-03, 00:49

Dymek napisał(a):felgami malowanymi pistoletem i marszczeniem się farby od temperatury tarcz


może malowane duluxem... Ja nigdy czegoś takiego nie widzialem.

Avatar użytkownika
atom1
Moderator
 
Posty: 9534
Dołączył(a): 2005-12-07, 19:09
Lokalizacja: z Podlasia

przez atom1 » 2011-11-03, 01:14

niby tak- ale kazde moje felgi sa malowane z pizdoleta, i nigdy nic mi sie nie marszczylo- lakier odpada owszem ale jak jakis gamon nie umyje dobrze felg po matowaniu wodnym i zostaja te osady z farby- wtedy odpadnie

nie wiem jak bardzo trzeba by grzac hebel zeby wytopilo farbe z felgi- moze jak ktos ma 282 na 15 i odstep 3mm to wtedy.
http://demotywatory.pl/6670/MODERATORZY
moj feedback http://www.honda-crx.info/viewtopic.php?f=30&t=19664&p=203599&hilit=atom1#p203599
Mój warsztat: http://www.atomoto.eu

Avatar użytkownika
sebas
Moderator
 
Posty: 7842
Dołączył(a): 2009-01-11, 23:53
Lokalizacja: Kielce

przez sebas » 2011-11-03, 01:18

atom1, ja tak mam i z lakierem się nic nie dzieje po torowym upalaniu ... ;)

  Poprzednia strona
Posty: 25   •   Strona 2 z 2   •   1, 2

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość