witam otóż mam taki problem, kiedy jade w zakręcie do słychać straszne hurkotanie w przegubach wew,(tak jakby jechać po kocich łbach) czy może to być spowodowane tym , ze ktoś przede mną zrobił gafe i włożył półosie od ed do ee?? w ee są dłuższe i może sie tak dziać,że w zakręcie wszystko w przegubie lata luźno i nawala.miałem tak w moim wcześniejszym reksie tylko tam przód był strasznie zmasakrowany i myślałem że to może wina tego, że podłużnice były krzywe itd, zrobiłem całego swapa wraz z półosiami do prościutkiej bezwypadkowej budy, bach i to samo sie dzieje , dodam żę wszystkie 4 przegóby są na 200% dobre, muszę sie upewnić czy to może byś spowodowane krótszymi półosiami bądź czymś innym,pomocy bo już niewiem co z tym robić
okey roumie , chciałem sie upewnić czy dobrym tropem ide myślałem że półosie są od kompletu, ale wychodzi na to że jakiś pajac wsadził od bozia wie czego, pozostaje mi szukać ori
najprościej otwórz maskę, wsiądź do auta, i na maksymalnie skręconych kolach ruszaj, i obserwuj silnik. Jak cały silnik się przesuwa, to znaczy ze masz coś nie tak w tych przegubach wew. Albo te półosie za długie
jutro spróbuje i zobaczymy, wsumie tłuczenia przy ruszaniu na skręconych kołach nie czułem , dopiero podczas normalnej jazdy na łukach i jak na jakimś dołku dociśnie auto do gleby to słychac to tłuczenie...
[ Dodano: 2011-12-11, 14:02 ] sprawdziłem i silnik nie przesuwa sie ani nie szarpie nic, wszystko gitara, przeguby są dobre bo nowe praktycznie....