CRX - Czyli jak to jest?

Posty: 12   •   Strona 1 z 1
Pymon
Forumowicz
 
Posty: 2
Dołączył(a): 2011-11-13, 14:02
Lokalizacja: Łódź

CRX - Czyli jak to jest?

przez Pymon » 2011-12-09, 12:12

Witam wszystkich,

Jestem nowy na forum i auta jeszcze nie mam ale planuje kupno w najbliższym czasie. Jest jednak kilka spraw które mocno mnie martwi. Jak wygląda sprawa utrzymania takiego auta. Chodzi mi o to, że jak wiadomo nie jest to nowe auto i zastanawiam się czy często trzeba wymieniać jakieś podzespoły. Po porostu czy auto się nie sypie. Rozumiem oczywiście że są takie rzeczy które trzeba wymieniać na bierząco. Interesuje mnie jak bardzo można polegać na takim 20-letnim aucie. Mam troszkę doświadczenia w dłubaniu i grzebaniu, budowa samochodów nie jest mi obca ale będzie to moje wymarzone pierwsze ukochane auto i nie chciałbym, więcej czasu spędzić na awaryjnych niż w czasie jazdy. Nie chciałbym wyrzucić pieniędzy w "strupa". Wiem też, że dużo zależy od tego na jaką trafię sztukę:-) [/list]

Avatar użytkownika
Abaddon
Forumowicz
 
Posty: 719
Dołączył(a): 2009-02-24, 20:08
Lokalizacja: Sędziszów

przez Abaddon » 2011-12-09, 12:42

Wszystko zależy od egzemplarza. Często do roboty jest blacharka. progi pod plastikowymi nakładkami lubią gnić, tylne błotniki równie często, szyberdach. z blach to chyba najczęstsze rzeczy. Silniki lubią pić olej. Łożyska w skrzyni biegów mogą szumieć. Spójrz na te rzeczy gdy będziesz oglądał auto. Ogólnie rexy są mało awaryjne. Zawsze znajdą się jakieś małe bolączki ale łatwo je zlikwidować. Usterki, które unieruchamiają auto zdarzają się sporadycznie. a i jak ktoś pisał na forum : Jak jedziesz oglądać nie jedź sam tylko z kimś ogarniętym bo CRX to choroba, wsiądziesz i go weźmiesz ;d
Turbo Pomarańcza http://www.honda-crx.info/viewtopic.php?f=17&t=36957

https://www.facebook.com/grassygarage !! ;)

Avatar użytkownika
M!R@S
Forumowicz
 
Posty: 7693
Dołączył(a): 2006-03-18, 15:43
Lokalizacja: Polkowice

przez M!R@S » 2011-12-09, 13:03

Jeśli martwisz się o awaryjność to kup niemieckie auto, a potem crx'a to do końca rzycia przy Hondzie chyba pozostaniesz bo takie rzeczy jak branie oleju, blacharka i inne duperelki to naprawde nie problem.
Jedz z kimś obeznanym bo będziesz miał motylki w brzuchu i i tak nie bedziesz zwracał uwagi na wady, które zapewne i tak byś bez problemu zrobił ;]
Obrazek

Avatar użytkownika
Daniel's
Forumowicz
 
Posty: 1636
Dołączył(a): 2009-05-19, 13:15
Lokalizacja: Częstochowa

przez Daniel's » 2011-12-09, 14:04

jeśli będziesz z głową dbał o Rexa to odwdzięczy ci się na pewno ;D
a nawiązując do tytułu- "CRX- czyli jak to jest?" - to jest tak,że jak raz spróbujesz to już nie będziesz chciał skończyć tylko będziesz chciał więcej :) :)

Avatar użytkownika
Mibars
Forumowicz
 
Posty: 1783
Dołączył(a): 2006-09-05, 21:41
Lokalizacja: Nadarzyn
Samochód: 90 Suburban + Golf R

przez Mibars » 2011-12-09, 15:08

Wbrew pozorom CRXy pomimo wieku dobrze się trzymają.

Chyba najpoważniejsza rzecz, która może nagle auto unieruchomić to panewka (nie wliczając drzewa/latarni/barierki) :D, jest to też rzecz, której nie sprawdzisz przy zakupie, pojawia się nagle i kontynuowanie jazdy spowoduje ekspresowe zniszczenie silnika...

A tak? Nic niezwykłego, chyba większość jeździ bez nagłych awarii unieruchamiających samochód, pomimo wieku całkiem nieźle się te auta trzymają.

Byle nie kupić strupa i można jeździć bezawaryjnie przez lata, wymieniając tylko materiały eksploatacyjne i na bieżąco walcząc z rudą :)

Avatar użytkownika
filip
Forumowicz
 
Posty: 518
Dołączył(a): 2011-09-14, 10:21
Lokalizacja: Szczecin

przez filip » 2011-12-09, 15:24

Im mniej wydasz przy zakupie, tym więcej wydasz po zakupie... To zresztą zasada, która dotyczy ogólnie kupowania samochodu.
Za to części jest sporo i są ogólnie dostępne. Skoro samemu będziesz grzebał to już w ogóle rewelacja, tymbardziej że crx skomplikowanym autem nie jest. W internecie jest dużo informacji na temat crxow i ich naprawy, a zawsze możesz zapytać tutaj, jeśli czegoś nie będziesz wiedział.

Pymon
Forumowicz
 
Posty: 2
Dołączył(a): 2011-11-13, 14:02
Lokalizacja: Łódź

przez Pymon » 2011-12-09, 17:12

Wasze posty napawają mnie dużym optymizmem. Generalnie naprawy blacharskie będę przeprowadzał sam w warsztacie taty. Przeraża mnie tylko mechanika bo wiele razy widziałem jakieś tajemnicze problemy z silnikami, których żaden magik nie był w stanie usunąć. Mam tylko jeszcze jeden mały problem. Jestem dość duży i wielu autach kompaktowych moja pozycja za kierownicą pozostawia wiele do życzenia. Jak to wygląda w CRXie?

Avatar użytkownika
KraWik
Forumowicz
 
Posty: 457
Dołączył(a): 2010-10-21, 22:55
Lokalizacja: Łódź
Samochód: ed9 ee4

przez KraWik » 2011-12-09, 17:24

najwazniejsze zeby buda byla prosta i nie pognita, jak bedzie bezpwypadek (o ile bedzie z Tobą ktoś kto bedzie potrafił to ocenić) to juz wogole super.

Sprawdz pod plastikowymi nakładkami przy progach, mysle ze jak wytkniesz sprzedającemu pognite progi (co jest wysoce prawdopodobne) to na pewno spusci troche z ceny.

generalnie jak juz masz wybierac pomiedzy dobrą budą a dobrym silnikiem, to wiedz ze łatwiej jest znaleść nowy silnik niz go włozyc niz dobrą bude, taniej zresztą chyba też.

CRX auto proste jak budowa cepa, jest to moje pierwsze auto i nigdy wczesniej w oleju sie nie babrałem a wszystko robie sam generalnie.

na pewno sprawdz dobrze zawieszenie, to jest kosztowna sprawa (zwlaszcza tuleje bo trzeba kupowac w ASO lub poliuretany).

Jezeli chodzi o awaryjnosc to jezdzac CRXem od ponad roku, wiekszosc po miescie kilka dluzszych tras nie wysrało sie nic, poza osloną przegubu zewnętrznego (dzieki ppiotrek!) i ostatnio chyba końcówka drażka sie prosi o wymiane.

Najwazniejsze zebys nie władował sie w jakąś padline, a reszte ogarniesz sam.

Aha i licz sie z tym ze zachorujesz na to auto :P


No i kwestia wzrostu, mam 190cm wzrostu , postura raczej szczupła i daje rade, choć z fotelem ustawionym w pion jezdzic raczej bym nie dał rady :P

Avatar użytkownika
dj-napster
Forumowicz
 
Posty: 1301
Dołączył(a): 2011-04-05, 01:44
Lokalizacja: Piła - okolice

przez dj-napster » 2011-12-09, 22:17

20 letnia Honda należy do mało awaryjnych samochodów, ale pamiętaj że za 3-4 tyś to będzie auto do zrobienia niektórych rzeczy.
Ja myślałem że za mniej niż 5 tyś będę sobie jeździł, a tu na dzień dobry nowe oponki na przód, rozrząd, tarcze+klocki+tłoczki, przegub zew i wew, duże cukierki z tyłu i już się zrobiło 7 tyś...(ale wiedziałem przed zakupem że to trzeba będzie zrobić), oczywiście mógłbym tego nie robić bo dało się jeździć, jednak dla pewności i własnej satysfakcji zrobiłem to wszystko. Auto nie ma żadnych luzów, jedzie pewnie po drodze, jest bezawaryjne od ponad pół roku a robię miesięcznie ponad 1500km. Przejechałem wzdłuż całą Polskę, w góry nad morze i nic się nie działo. Rano jak jest zimno odpala jak nowy samochód. Więcej będę mógł powiedzieć jak pojeżdżę kilka lat tym pięknym modelem:]

Jeśli dbasz i stać cię na eksploatację tego modelu to będziesz mógł pewnie jeździć po całej Polsce.


Pymon napisał(a):ale będzie to moje wymarzone pierwsze ukochane auto

No to nie ma się nad czym zastanawiać, w takich sytuacjach nie gra roli twoja dalsza część pytania :] CRX !

Avatar użytkownika
shark155
Forumowicz
 
Posty: 146
Dołączył(a): 2011-08-01, 14:18
Lokalizacja: ŻYWIEC

przez shark155 » 2011-12-10, 01:34

Od pewnego czasu a dokładniej od zakupu CRX-A dziewczyna ciagle zwraca mi uwage ze wiecej czasu poswiecam.. ZGADNUJCIE KOMU :rotfl:
SUPER AUTO POLECAM !!

Avatar użytkownika
KraWik
Forumowicz
 
Posty: 457
Dołączył(a): 2010-10-21, 22:55
Lokalizacja: Łódź
Samochód: ed9 ee4

przez KraWik » 2011-12-10, 14:09

shark155, taaa... mam podobnie.

Pymon, rozważ dokładnie wszystkie za i przeciw :P

PapaSoprano
Forumowicz
 
Posty: 16
Dołączył(a): 2011-09-28, 20:24
Lokalizacja: Trójmiasto

przez PapaSoprano » 2011-12-11, 12:09

Nie ma co się zastanawiać - znaleźć dobry egzemplarz->kupić->dbać->cieszyć się bezawaryjną jazdą=nigdy nie sprzedawać :diabelek:

Posty: 12   •   Strona 1 z 1

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Teraz jest 2026-04-23, 23:40