Jako, że mam do czynienia z dwoma rodzajami wyżej wymienionych felg dorzucę swoje 3 grosze. Bardzo pozytywnie zaskoczyły mnie te repliki ADVANów. Po trzyletniej eksploatacji tych felg nic się z nimi złego nie dzieje. Są nadal idealnie wyważone, lekkie i nie widać żadnych skutków ubocznych. Felgi jeżdżą w aucie na twardym gwincie. Zeszłą zimę przejeździły w oponach z kolcami i wszystko jest git.
Za tą kasę naprawdę warto!
OZ Superturismo (białe) mają bardzo fajny, klasyczny wzór. Mają niestety jedną wadę. Cholernie szybko się brudzą! Kilka hamowań na miękkim klocku i są całe czarne.
Co do wytrzymałości. Na to nie ma reguły. Tak naprawdę każdą felgę można zniszczyć i nie ważne czy to jest OEM, Rota, BC czy replika ADVANów.
Przeprowadzane testy wytrzymałościowe, przekroje z porowatością, itd. oraz porównanie po prostu chińskich podrób do oryginałów potrafi sporo uzmysłowić.

Gdybym jeździł sam autem i miał lądować często na krawężnikach, dziurach itd., jeszcze na niskim profilu i z twardym zawieszeniem też wolałbym kupić chinole, uwierz mi