mam bardzo podobny problem, zmienilem przepustnice, krokowy, wezyki od podcisnien, czujniki cieczy i czujniki w kol. ssacym, uszczelke pod przepustnica, sprawdzilem zaplon, i pewnie jeszcze pare [lubiezne posuwanie dupa w tyl i przod] i nic teraz obstawiam uszczelke kol. ssacego
aaAaaa hehe a ja wieeem ;D miałem ostatnio to i winą był ten dinks od ssania, (regulujący cięgnem od gazu) odwrotnie zapodany przewód dolotowy bo tam jest z takim zaworkiem, albo po prostu się zacięło itd...
Ostatnio edytowano 2011-12-08, 22:06 przez M!R@S, łącznie edytowano 1 raz
Aaa, no kurde jest tylko jedno cięgno od ssania ludzie co wy , pewnie się przycina i trzyma obroty, albo coś z przewodami ciśnieniowymi, ale raczej z ssaniem miałem problemy