M!R@S, mówie o usunięciu szpachli z plastiku (bo tak odczytałem temat) to niema najmniejszego problemu w usunieciu jej bez uszkadzania lampy/plastiku .
Można spróbować metodą modelarską czyli moczenie w płynie hamulcowym DOT3, a potem wytarcie ręczniczkami papierowymi. Dalej tak jak metoda Adiego, tylko zależnie od rys papier wodny o gradacji: 600 (lub 800)->1000->1500->2000->2500 i potem pasty polerskie. Zbyt duże przeskoki gradacji nie są wskazane, bo zostają niespolerowane rysy.
DOT3 na pewno rozpuszcza lakiery samochodowe, modelarską szpachlówkę, żywicę do wykonywania odlewów i niektóre kleje. Plastiku nie powinno ruszyć (przynajmniej nie rusza transparentnych części modeli), choć niektóre tworzywa robią się miękkie po takiej kąpieli. Nie wiem jak zareagują uszczelki i klej.
Tak czy inaczej wychodzi też skórka za wyprawkę, skoro blenda kosztuje kilkadziesiąt pln,a na litr płynu wydasz koło 20-30pln + około 5-8pln papiery + pasty polerskie też 15-30pln. Do tego dolicz czas. Jest też ryzyko, że pod lakierem i szpachlą są ukryte jakieś pęknięcia lub wykruszenia.
Było 2x SOHC VTEC, jest DOHC E-TEC
USŁUGI KSIĘGOWE WARSZAWA / RASZYN
najrozsądniejszym rozwiązaniem jest kupno blendy, aczkolwiek moja metoda co napisałem zawsze mi się sprawdza w każdym przypadku. Niekoniecznie trzeba używać tylu papierów ale łatwiej wyjść z rys