Autko jakoś w zeszłym roku było na sprzedaż w Wadowicach i teraz widzę nowy nabywca już sprzedaje. Ciekawe co jest nie tak, bo autko naprawde bylo ok no i zagazowane


Później jeśli lakier zdrowy to prysnąć spody strukturą, sprzedać gazownię i można latać 
deska tragedia, ta skóra tu i tam i ten karbon i te wajchy do podświetleń aż mi żalUżytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości