Siema
Od jakiegos czasu hondzina zaczela przerywac , zamulac i tracic moc.
Wczoraj wymienilem jej swiece i jest troszeczke lepiej ale dalej przerywa.
Dodatkowo zaczela troszke wiecej palic . Po miescie spala 10 litrow przy spokojnej jezdzie a palila 8. Co to moze byc ? Kable ? kopółka ? filtr paliwa ? cewka ? sonda ? Pytam bo nie chce wszystkiego po kolei wymieniac bo to nie ma sensu..
Na niskich obrotach tak do 5 tys potrafi przymulic , cos jakby przerywalo a potem juz normalnie idzie. I dodam ze to nie zawsze sie dzieje tylko raz na jakis czas ale coraz czesciej.
Pomocy



brak odpowiednich kluczy + zapieczona sonda... macie jakies pomysly jak ja odkrecic ? czym zapsikac ? wd juz bylo i lipa