tak patrze na Twoje ufo i powiem Ci że zaczyna mi sie to auto podobać

panowie w serwisie mówili dzisiaj, że bardzo im się podoba co zrobiłem z tym samochodem
nie omieszkałem zaznaczyć, że to dopiero początek
ale mówili to pewnie tylko dlatego żeby złagodzić ból przy rozliczeniu
Kazałem dopisać na fakturze, że szyba była wymieniona na skutek uderzenia kamieniem, a nie po kolizji, podkreśliłem na czerwono na zdjęciu poniżej, przynajmniej mi nikt nie będzie wmawiał, że auto miało jakieś przygody itp.
Czas więc powrócić do przewidzianych modów o ile przez najbliższe dwa tygodnie nie wysra się kolejna niespodzianka 
A nowy lakier też muszę zrobić na całym aucie bo ten fabryczny to jakieś nieporozumienie, wystarczy rękawem swetra czy bluzy przetrzeć kurz i zostają rysy
Ciekawe ile mi krzyknie "majster" jak mu wyjaśnię co go czeka... Bo oprócz całego auta za wyjątkiem tylnej klapy są jeszcze wszystkie te szare plastiki do zrobienia w kolor + lotka + chlapacze w jakąś trwałą czarną strukturę, generalnie trochę zabawy będzie miał.
albo uszczelki okleić po prostu taśmą i to jeszcze nie dokładnie...
Swego czasu w ogóle zastanawiałem się czy nie wozić wszystkich elementów osobno ale w końcu i tak musiałbym zawieźć auto do zrobienia tylnych błotników więc to bez sensu. A'propos utrzymania czystości we wnętrzu też swoje usłyszą bo nie mam zamiaru później prać tapicerki, dywanu czy wycierać pyłu z kratek nawiewu i wszystkich zakamarków, tak czy tak co się da okleję folią malarską
Zresztą mam do lakiernika rzut beretem z domu więc ich będę często odwiedzał.pirul napisał(a)::) Swego czasu w ogóle zastanawiałem się czy nie wozić wszystkich elementów osobno ale w końcu i tak musiałbym zawieźć auto do zrobienia tylnych błotników więc to bez sensu.
Dlatego nawet jak robi się tylko 1 element to porządny lakiernik nie robi na ostro tylko cieniuje... Sporo się ostatnio o tym wszystkim naczytałem i nawet sam trochę zacząłem lakierować 
Tylko po prostu na raz nie ma możliwości zawieźć wszystkiego. Nieważne, jedzie całe auto odpowiednio przygotowane, a za nim drugie auto z plastikami, zderzakami etc. 
w efekcie czego:
), w tym czasie magicznie powyciągają się wszystkie wgniotki i niedoskonałości na obydwu bokach, tylna klapa jest plastikowa więc tam nie ma czego szukać, dzięki temu zabiegowi nie trzeba będzie lakierować boków.


Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości