popularnosc solniczek
Poznan, Zielona Góra, Gorzów, Szczecin - cała zachodnia ściana w sumie :)

Posty: 11   •   Strona 1 z 1
Avatar użytkownika
BamboO
Forumowicz
 
Posty: 11
Dołączył(a): 2010-03-14, 16:22
Lokalizacja: Szczecin

popularnosc solniczek

przez BamboO » 2012-06-25, 22:49

Chcialem zapytac ogolne grono, czy nie zauwazyliscie, ze nasze autka mimo mocy, mimo jak na wiek bardzo atrakcyjnego wygladu, niestety cena nie jest plusem :-), bardzo trudno sie sprzedaja. Ja osobiscie woze sie juz z solka kilka miesiecy :-\. Nawet przez mysl juz mi przeszlo zeby olac sprzedaz i ja odresturowac na glanc :-) i zostawic sobie bo juz mam drugie autko troszke wieksze, tylko szkoda troche sosu utrzymywac dwie hondy (nowa tez hania) bo jak wiadomo nie jest tania firma. Mozecie wypowiedziec sie czy tez mieliscie podobny problem ze spredaza. Nie wiem moze napisaliscie w ogloszeniu swoj wiek hahahah :-) wtedysybciej poszla :-).

podro

Avatar użytkownika
marcias
Forumowicz
 
Posty: 98
Dołączył(a): 2011-05-02, 18:52
Lokalizacja: Poznań

przez marcias » 2012-06-28, 10:11

W tych czasach niezależnie od marki i modelu, ciężko jest sprzedać samochód. Trzeba ustalić cenę poniżej rynkowej to wtedy będzie ok, a jak ustalisz taką jak inne, to albo sprzedaż na drugi dzień, albo po 2 miesiącach (loteria).

Avatar użytkownika
Mr.Z
Forumowicz
 
Posty: 206
Dołączył(a): 2009-08-07, 19:39
Lokalizacja: Międzywodzie / CK

przez Mr.Z » 2012-06-28, 19:16

Ja z moją bujam się już odkąd założyłem firme, tzn ogłoszenie na tablicy było, teraz na otomoto i zainteresowania brak, może z racji ceny, ale wiem co sprzedaje i cena taka a nie inna. Ogólnie gdybym nie musiał to bym się tego auta nie pozbywał bo jest mega jak dla mnie, nawet w serii. I gdybym nie potrzebował większego auta bądź było by mnie stać na kupienie drugiego i utrzymywanie 2ch aut to bym solki nie wystawiał na sprzedaż. Wiadomo na takie auto musi się znaleźć amator, i zazwyczaj atrakcyjna cena zamiast zachęcić odstrasza potencjalnego nabywce.
Ja czekam na konkretnego nabywce który przyjedzie na jazdę próbną, przejedzie się i więcej niż pewne że już pojedzie Solem do domu, bo nic nie stuka, nie puka, jedzie tak jak trzeba, i kupujący przekona się o sprawności i bezawaryjności auta. Samo to że ostatnio jechałem z kumplem który pierwszy raz jechał del solem, i mówi że w jego aucie (nowszym i młodszym od mojej 19 letniej solki) więcej rzeczy stuka puka, że jego auto "nie jedzie" a moje popier***la.

Zobaczymy ile ja będę się bujał ze sprzedażą :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: Może wcześniej zarobie na drugie auto :rotfl2: :rotfl2:

Avatar użytkownika
marcias
Forumowicz
 
Posty: 98
Dołączył(a): 2011-05-02, 18:52
Lokalizacja: Poznań

przez marcias » 2012-06-29, 17:15

Niestety żyjemy w kraju w którym ludzie wolą kupić samochód za 6 tysięcy i wpakować 10 żeby jakoś się kulał niż kupić za 12 w bdb stanie.

Tak samo z przebiegiem - nikt nie kupi od Ciebie samochodu z 1990 roku z realnym przebiegiem 350 000 km w idealnym stanie, za to 20 letni szrot z przebiegiem 150 tyś można sprzedać w jeden dzień. Tacy ludzie :nieok:

Avatar użytkownika
Mr.Z
Forumowicz
 
Posty: 206
Dołączył(a): 2009-08-07, 19:39
Lokalizacja: Międzywodzie / CK

przez Mr.Z » 2012-06-29, 20:06

Dokładnie, to niech kupują auta w mega dobrym stanie 20 letnie z małym przebiegiem którym jeździł emeryt, niemka czy pieron wie kto :rotfl2: :rotfl2:

Równie dobrze też mógłbym wyjąć licznik i zrobić mu 200 tys mniej, ale po co? Auto ma swoje lata i siłą rzeczy swój przebieg musi mieć. Mi to się śmiać chce z aut nowych w sensie 2008 rok np, z niemiec, mają częściej nawalone podobne przebiegi do mojej solki i mają przekręcane liczniki i popyt na nie jest mega, bo przecież to passat, nie za stary z małym przebiegiem. A potem się ludzie dziwią że jak im coś pierdyknie to koszty w tysiącach lecą.
BTW ja mam takiego kumpla (handlarza) z którym sprowadzałem auta, i widziałem co on z nimi robi, jak z auta z przebiegiem 370 tys zrobił 170 to sorry :rotfl2: W jedną niedziele na giełdzie auto sprzedał, na następną niedziele przyjechali i je mu zwrócili. I po co takie kombinacje? Takie jakie jest sprzedawać, a nie kręcić motać kombinować i sobie kłopot robić. Ludzie to sobie lubią utrudniać życie. :rotfl:

Avatar użytkownika
AdolFowy
Forumowicz
 
Posty: 113
Dołączył(a): 2012-06-12, 23:52
Lokalizacja: Sokołów P Wawa

przez AdolFowy » 2012-06-29, 21:17

ja dopiero kupiłem motorówee i raczej auto ma cene teraz dobra ale cos za coś a 2 92r marzyłeś o Fiacie 125p to ile kosztował crx :)

Avatar użytkownika
marcias
Forumowicz
 
Posty: 98
Dołączył(a): 2011-05-02, 18:52
Lokalizacja: Poznań

przez marcias » 2012-06-29, 23:24

Niestety tak jak wspominałem "taki kraj".

Możesz mieć samochód w idealnym stanie z 400 000 na liczniku i nikt go nie kupi. W takim wypadku musisz przekręcić na 180 000 i sprzedajesz w 2 dni. Co zrobić (sam tak nie robię, ale znam paru takich którzy muszą)

Avatar użytkownika
Mr.Z
Forumowicz
 
Posty: 206
Dołączył(a): 2009-08-07, 19:39
Lokalizacja: Międzywodzie / CK

przez Mr.Z » 2012-06-30, 09:06

Ja tam nie przekręcę :D Będę jeździł dotąd aż sam się przekręci :D :rotfl:

Avatar użytkownika
marcias
Forumowicz
 
Posty: 98
Dołączył(a): 2011-05-02, 18:52
Lokalizacja: Poznań

przez marcias » 2012-07-01, 12:33

I wtedy będziesz mógł sprzedać jako nówka z salonu :rotfl:

Avatar użytkownika
BamboO
Forumowicz
 
Posty: 11
Dołączył(a): 2010-03-14, 16:22
Lokalizacja: Szczecin

przez BamboO » 2012-07-02, 02:33

widze, ze jednak tez macie czy mieliscie problemy z ich zbyciem. Kurcze zastanawiajace, bo nie raz goscie w ABC dziwili sie jak im rocznik podawalem, wiec robi wrazenie.
Nasz kraj po prostu jest chory tak jak mowiecie. Ludzie wola byc oklamywani bo to wyglada lepiej niz kupowac to co jest. Smiac mi sie czasami chce jak widze, ogloszenia auta ok 10 lat w tytule bezwypadkowy. Chyba sie nie da :-). nawet jak ty jezdzisz ostroznie to zdarza sie losiol co myslal ze zdarzy. no ale dumnie brzmi bezwypadkowy, tak wiec postanowilem moja piekna ryse zamaskowac ladnie u blacharza i sprzedawac jako stan idealny a nie dobry :-). Zastanawialem sie czy probowaliscie kiedys dogadac sie z komisem, zeby wstawic do goscia. Znacie takie przypadki?

Avatar użytkownika
Mr.Z
Forumowicz
 
Posty: 206
Dołączył(a): 2009-08-07, 19:39
Lokalizacja: Międzywodzie / CK

przez Mr.Z » 2012-07-02, 17:37

Ja mam kumpla co ma komis, to jak mi powiedzial prowizje od sprzedaży to mu podziekowalem. W komisach nie warto wystawiać takich aut bo i tak nie pojdą. I jeszcze za wstawienie do komisu trzeba zaplacic.

Ja jak szukalem auta dla sebie, to spotkalem solke w komisie niby w gazie z czego z gazu zostal jedynie korek lpg w zderzaku i widać bylo że auto bylo tłuczone z kazdej strony, uszczelki odpadaly, szpara miedzy szyba u góry a uszczelka. i co najlepsze cena 9900zł :rotfl2: :rotfl2: :rotfl2:

Posty: 11   •   Strona 1 z 1

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Teraz jest 2026-04-19, 11:37