rozumiem, że przy pierwszych objawach kopcenia i ubytków oleju należy pomyśleć o wymianie uszczelniaczy zaworowych a jak to nie pomoże uszczelnić pierścienie zgarniające ?
czy przy okazji takiego pół remontu powinno się zrobić coś jeszcze ?
w jedną stronę nad morze na 800km wlałem 100 oleju
w drodze powrotnej już 300 !! jak to możliwe że silnik tak zareagował na nadmorski klimat ?
proszę o jakieś sugestie,
pozdrawiam

