Prąd jest,cewka od pompy paliwa pstryknęła kręce i kręce i kręce i nic. Przedtem lubił odpalić za drugim razem a teraz zdechł.
Akurat jechał kumpel,pchnął mnie i z biegu odpaliłem,przejechałem z 2-3km zgasiłem auto i odpaliło już normalnie. Wróciłem do domu, następnego dnia to samo...kręce i kręce i kręce i nic.
Jaka przyczyna? Świeczki i kable? Ostatecznie pewnie cewka?
Silnik przeszedł remont 10tys km temu ale ja kupiłem gotowy swap wiec nie zaglądałem do nich.


