Pojechałem sobie na przegląd, ale wyszło, że nie ma ręcznego (nie korzystam za specjalnie) i gościu kazał zrobić i przyjechać jeszcze raz. No to sobie pod pracą podciągnąłem linkę i niby zaczęło lekko łapać, ale nie tak, jak nożny... Głupio mi jechać i robić z siebie debila, jak ma się okazać, że to niewiele dało.
Tutaj pytanie: od czego zacząć i co zrobić, żeby to zaczęło działać tak, żeby wgniatało w fotel?

no chyba ze linka sie wyciagnela i regulacji brak, a jak ci wyszly tyuylne chamulce na przegladzie????
sam jestem w trakcie reaktywacji swoich zacisków
)