newuser napisał(a)::FuRioN, według Ciebie używana zimówka jest do niczego. Ale czym się różni 3 letnia zimówka używana na jednym aucie te 3 zimy, od tej kupionej od kogoś używanej 1 zimę założonej w drugim aucie na drugą zimę? Ty na prawdę co zimę, dwie zmieniasz opony? Bo nie kapuję...
Nie rozumiem tego co chciałeś napisać. Napisałeś to tak niezrozumiale, że naprawdę nie rozumiem. I czytaj proszę ze zrozumieniem. Opona 3 letnia, czy tym bardziej 1 letnia jak najbardziej uważam, że nadaje się do jazdy, ale gdy opona ma powiedzmy powyżej 5 lat i całą zimę auto stoi na dworze, to taka opona nie ma prawa pracować prawidłowo tej 6tej zimy, bo już będzie zbyt twarda guma.
Nie zmieniam opon co zimę i na pewno nie zmieniam 2 opon. Jak kupuje, to tylko 4 i tylko nowe, innych opon nie uznaje i na pewno nie mam zamiaru kupować 2 opon. A tak jak pisałem, dla mnie 4-5 lat dla zimówki to max, potem w jakim by stanie nie była to wyrzucam.
Sam sprzedałem teraz komplet zimówek Pirelli ale po 2 sezonach z 80% bieżnika i kleiły świetnie ale stały mi się zbędnę. Wziąłem za nie z felgami 30% ceny nowych... niech się znajomy cieszy
, ale nie wszyscy mają tak dobrze. Ja np. mam obecnie problemy z kasą więc jestem zmuszony kupić używki. I uważam to za lepsze rozwiązanie niż jazda na letnich...

