właśnie ostatnio przez tydzień jeździłam drugim samochodem. znacznie bardziej "kulturalnym"... i powiem szczerze - po pierwsze kompletnie nie czułam tego samochodu, bo drugie irytowałam się, że tak słabo się zbiera, bo wielki i ciężki, po trzecie - nie słyszałam silnika, bo samochód jest dodatkowo wygłuszony. no i po czwarte - to nie był CRX
śmiertelnie boję się ludzi bez poczucia humoru... i tych w srebrnych yarisach...
EV.CRX Nie przejmuj się ,na codzień mam tak samo.Jak dopadam swojego ,to aż chce sie jeżdzić.Dlatego robimy często spoty wieczorem, zeby normalnie polatać
Wrocław ,ale casem sam latam i zawsze trafie na kogos, kto chce udowodnic ze jego autko jest najszybsze i jest zabawa Kilka dni temu prowokowałem miśków ,ale nie chcieli wiem ,ze im nie "wypada" ale mogłoby byc ciekawie
mnie bardzo cieszy jak 22 letnim REX'em objeżdżam znaaaaacznie młodsze auta. i wtedy panowie zaczynają się przyglądać kto tam siedzi w tym małym płaskim samochodziku
śmiertelnie boję się ludzi bez poczucia humoru... i tych w srebrnych yarisach...
słuchajcie dzisiaj widzialem golfa 3 ktory jechal przedemna i w momencie gdy hamowal jego trzecie swiatlo stopu to byla taka lampka GTI na srodku z tylu i to bylo zrobione profi nie wies tunning i zastanawiam sie skad ogarnac takie lampki zeby np byl napis VTEC