Jestem troche przewrażliwiony i ostatnio wpadł mi w ucho pewien dzwięk , otuż po włączeniu auta odrazu jak silnik zapali słychać przez około 2-3 sek zasysanie po czym nagle ustaje i silnik pracuje dalej z zasysaniem jak i bez pali normalnie , ale w poprzedniku z5 nie było takiego dzwięku po włączeniu auta, setup ciągle taki sam . Jakieś pomysły ?
Dziwne jest to ze to słychac tylko chwile po odpaleniu coś jak by jakiś dziurawy wężyk lub własnie łączenie ssącego z głowica bo pompa jak widac po jego pracy i jeździe spokojnie daje rade bede musiał przewertować wężyki i nowa uszczeleczke zamówic