Ostatnio miałem niezbyt przyjemne spotkanie z bmw 120. Pani w beemie nie zauważyła mnie na rondzie i dostałem w tylne prawe koło lekko zderzak i błotnik. Czekam narazie na oględziny więc nic nie rozbierałem ale zdjąłem koło i szczerze powiedziawszy nic strasznego nie widzę. Zakładam że podgiął się mocniej wahacz. Czy ktoś przerabiał taki temat(np. po krawężniku czy coś) co jeszcze mogło się spierdzielić.
Wrzucam parę fotek.


potem już na głównym wahaczu się skup



