SILNIK: Fabrycznie było d16a9, teraz siedzi d16z5 pozostałe po rajdowym CRX-ie.
UKŁAD DOLOTOWY:
Stożek AEM odseparowany, zimny dolot ze zderzaka, przepustnica H22, rozwiercony kolektor ssący,
izolacja termiczna rury dolotowej stożka, uszczelka termoizolacyjna pod ssący.
UKŁAD WYDECHOWY:
4-2-1 jebajowy - skrócony coby nie wystawał za nisko, wylot przerobiony na 2,25 cala, całość
owinięta bandażem; reszta 2,25 cala na środkowym przelocie RM Motors + końcowy przelot M-tech.
ELEKTRONIKA:
PM7, strojone przez Red Line Garage
UKŁAD NAPĘDOWY:
Skrzynia S20, fd 4.43, 3 i 4 bieg CRX
Szpera płytkowa MFactory 1,5/2way, grube półosie CRX ED9
Lekkie koło zamachowe by Otoczak
Sprzęgło spiek 4 łopatki
Plany: stalowe wybieraki
KOŁA: Czasem 14, czasem 15. Na asfalty Toyo R888, na szutry Maxsporty, na śniegi zakolcowane nalewki.
ZAWIESZENIE:
Rozpórka przednia dolna i górna del Sol EG2, tylna dolna Staffa, łączniki stabilizatora
poliuretan, tylne wahacze CRX ED9 plus poliuretan
Amortyzatory Kayaba AGX, sprężyny Eibach Prokit (asfalt), bądź seryjne (szuter).
Plany: Stabilizator przedni z MB6, stab tylny del Sol EG2
UKŁAD HAMULCOWY:
Przód 262, klocki EBC Yellow stuff, zaciski po regeneracji; tył tarcze, klocki ATE, płyn
hamulcowy ATE Racing niebieski, przewody elastyczne w stalowym oplocie Goodridge, ręczny
hydrauliczny, korektor siły hamowania OBP, cały układ hamulcowy na nowych przewodach
przerobiony na jednoobwodowy.
BODY-KIT:
Płyta alu pod silnik 6mm, osłona alu pod bak. Czarna maska odchudzona, zapinki maski, tylna
klapa laminat USDM, lusterka spoon chińczyk. Lakier biała perła (Będzie płacz przy obcierkach)
ŚRODEK:
Gołe blachy, odchudzona wiązka elektryczna, kubeł Bimarco Expert i Jacky silverstone, szelki
Sparco, kiera zamszowa, gałka Skunk2 Racing, klatka skręcana, mocowanie dwóch kół zapasowych QSP,
deska flokowana, wskaźniki ciśnienia/temperatury oleju
INNE: Chłodnica ED9
Jakieś foto z budowy:
Tak to wygląda teraz:
Kupiłem samą budę w październiku 2011, gdyż szukałem biorcy na części pozostałe po rajdówce CRX ED9. Troszkę słabo ją obejrzałem przy zakupie i było niemiłe zaskoczenie, gdyż buda była koszmarnie zgnita od dołu w okolicy tylnego zawieszenia (mocowania wahaczy). Wszystko dosłownie rozpadało się w rękach. Na szczęście trafił się cierpliwy spawacz i udało mu się to ogarnąć
. Poza tym praktycznie wszystko udało się zrobić samemu (prócz podłączenia kompa i aparatu obd0 do instalacji na obd1 - to podziękowania dla Red Line Garage i malaka). Auto jeździ całkiem szybko, przy wprawnym kierowcy można nią u nas wyjmować generalki.
Tylko szkoda że odszedłeś od CRXa 
