danieLPU napisał(a):Ja szukalem ee8 prawie 3 lata. Któregoś pięknego dnia kumpel wyslal mi sms z ogłoszeniem z anonsów. Sprzedam Honda Crx B16 A1, czarna, 1990.(cala treść ogłoszenia) Jakieś 100 km obok. Pojechałem obejrzeć. Okazało sie, że własciciel wyjechał do Norwegii pracować, a rex stoi 4 lata w garażu. Opiekował się nim jego starszy brat. Kupiłem za śmieszne pieniądze i jestem zadowolony. Praktycznie zero rdzy, jedynie mala dziura w podłodze od pasażera. Progi eleganckie i nigdy nie robione nadkola z tyłu (zakonserwowane). Silnik i skrzynia praktycznie igła. Zalałem Motulem 8100+ 5W40 i nawet dymka nie puści. Jedyne co padło to aparat zapłonowy (od stania łożyska padły i się grzał). Przyznaje, że to był fuks, ale widać da się przy odrobinie szczęścia coś ustrzelić.
Daj prę fotek. Jestem ciekaw jakie EE8 można kupić za "śmieszne" pieniądze. Do jakiej kwoty są śmieszne pieniądze ??
[ Dodano: 2013-01-15, 14:50 ]
Dewota. napisał(a):problem w tym ze kazdy chce zdrowe ee8 w cenie 7k pln. smiac mi sie chce jak czasami czytam takie ogloszenia. Do rezerwacji czesci i zakupow grupowych tez kazdy pierwszy a jak przychodzi do płacenia to jest problem...
Bo po tyle są wyceniane te samochody przez zwykłych ludzi. Zobacz jaki jest płacz jak ktoś uszkodzi CRX, najczęściej jest szkoda całkowita lub wartość fury wyceniana na dużo mniej. Tylko na tym forum i podobnych ceny są tak wygórowane.

)
