Hamulce strajkuja

Posty: 10   •   Strona 1 z 1
Avatar użytkownika
shinu
Forumowicz
 
Posty: 124
Dołączył(a): 2009-11-22, 12:22

Hamulce strajkuja

przez shinu » 2013-05-04, 08:28

Witam.

na poczatku roku byly zakladane nowe klocki i tarcze, hamulce zyletka i autko prawie, ze deba stawalo w miejscu. Okolo 2tyg temu zauwazylem, ze hamulce gorzej zaczely dzialac. "wada" sie nie pogłębiała także bez większych ruchów się obeszło, a ze tez przynajmniej dalo sie po ludzku wyhamowac to totalnie o tym zapomniałem. Do dzis. Hanka postanowila sie wypiac i zamiast zwolnic, jechac dalej w najlepsze i przyprawic mnie o maly zawal serca na skrzyzowaniu, Dopiero po wdepnieciu ile sil w bucie autko sie zatrzymalo. korzystajac z chwili przerwy na czerwonym swiatelku popompowalem pedal i uslyszalem przy kazdym wdepnieciu dzwiek podobny do uchodzącego powietrza. Po zjechaniu ze świateł hamulec coś tam działał, ale, ze tak powiem totalnie stracił jaja. oby dwa.

Dodam, ze pedal nie siedzi w glebie, tylko ladnie trzyma poziom i nie czuć, żeby inaczej chodził.

Edit:
UKLAD HAMULCOWY-TRW
forum/viewtopic.php?t=57004&postdays=0&postorder=asc&start=0
"Do pełni szczęścia wystarczy mi kawałek huśtawki. Kiedy jest cała, cała dla mnie, odpływam. Nie poznasz, nie zrozumiesz. ."

Avatar użytkownika
orowiok
Forumowicz
 
Posty: 1042
Dołączył(a): 2009-06-13, 21:36
Lokalizacja: z gór
Samochód: ed9

przez orowiok » 2013-05-04, 09:40

serwo ci padło albo pompa

Avatar użytkownika
Vincent
Forumowicz
 
Posty: 3263
Dołączył(a): 2011-05-05, 00:45
Lokalizacja: CRX Club WROCŁAW
Samochód: CRX Del Sol

przez Vincent » 2013-05-04, 09:43

Na początek posadż kogoś za kierownicą ,niech pompuje na odpalonym silniku ,a Ty zobacz skąd dochodzi syczenie pod maską.Może to być przewód przy serwie ,lub samo serwo.

Avatar użytkownika
shinu
Forumowicz
 
Posty: 124
Dołączył(a): 2009-11-22, 12:22

przez shinu » 2013-05-04, 11:03

pompa dziala, na zgaszonym silniku pedal sztywnieje i nie schodzi pod naciskiem.
niestety na odpalonym ciezko bylo cos uslyszec, ale przez chwile jak pedal chodzil po zgaszeniu dalo rade uslyszec syczenie w okolicach serwo, (zakladam, ze jest nim ta dyskowata pucha polaczona z zbiorniczkiem plynu). O dziwo jak go tak podpompowalem przez chyba 5 minut przy probie dojscia skad co i jak, zaczal lepiej hamowac. ale tak czy siak syczenie nie ustalo
"Do pełni szczęścia wystarczy mi kawałek huśtawki. Kiedy jest cała, cała dla mnie, odpływam. Nie poznasz, nie zrozumiesz. ."

Avatar użytkownika
sebas
Moderator
 
Posty: 7842
Dołączył(a): 2009-01-11, 23:53
Lokalizacja: Kielce

przez sebas » 2013-05-04, 11:43

pewnie masz dziurawe serwo do wymiany, ono często rdzewieje, albo od dołu albo przy łączeniu z pompą

Avatar użytkownika
Johan
Forumowicz
 
Posty: 122
Dołączył(a): 2010-01-31, 12:45
Lokalizacja: Warszawa-Bemowo
Samochód: CRX

przez Johan » 2013-05-04, 12:54

na bank serwo miałem tak samo, syczało po zgaszeniu silnika

Avatar użytkownika
sebas
Moderator
 
Posty: 7842
Dołączył(a): 2009-01-11, 23:53
Lokalizacja: Kielce

przez sebas » 2013-05-04, 15:19

a jakbyś potrzebował serwa to u mnie leży w bdb stanie ;) jest z solki ale będzie pasowało p&p

Avatar użytkownika
shinu
Forumowicz
 
Posty: 124
Dołączył(a): 2009-11-22, 12:22

przez shinu » 2013-05-04, 16:54

Johan napisał(a):na bank serwo miałem tak samo, syczało po zgaszeniu silnika


jak zgasze silnik nic nie syczy, tylko jak pedal naciskam.

utwierdza mnie to w przekonaniu ze dycha za 22 letnie auto to zdecydowanie za duzo:P
Sprobuje to dziadostwo wyciagnac z auta na dniach i moze to tylko uszczelka ewentualnie jakis wezyk poszedl. Przeszukujac czelusci internetu wyczytalem jeszcze, ze moze to byc zapowietrzony uklad, niemniej jednak w takim wypadku po 20 wcisnieciu pedala syczenie by ustalo
"Do pełni szczęścia wystarczy mi kawałek huśtawki. Kiedy jest cała, cała dla mnie, odpływam. Nie poznasz, nie zrozumiesz. ."

Avatar użytkownika
Adamus84
Forumowicz
 
Posty: 917
Dołączył(a): 2007-12-11, 20:00
Lokalizacja: Śląsk - Silesia
Samochód: PRELUDE BB8

przez Adamus84 » 2013-05-04, 17:01

Może sprawdź tłoczk!! Kiedyś miałem podobny problem olałem go bo niby wszystko wróciło do normy ale po kilku miesiącach tarcze nabierały innego "wyglądu" więc zrobiłem inspekcje i okazało sie że tylne tłoczki były zapieczone. Wymieniłem i za pierwszym razem jak zahamowałem myślałem że mi sworznie przesunie :rotfl2:
Always Outnumbered Never Outgunned....CZARNA DAMA... forum/viewtopic.php?t=33116

Avatar użytkownika
iri
Forumowicz
 
Posty: 52
Dołączył(a): 2009-09-29, 22:28
Lokalizacja: OKR

przez iri » 2013-05-09, 00:58

jak ja miałem zapieczone to tez z całej siły musiałem naciskac zeby cos zachamować
mała regeneracja tłoczków jest bardzo prosta, gunki już mozna kupic za 15zl, tłoczki jak maja wżery zbyt duże to juz drożej

Posty: 10   •   Strona 1 z 1

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Teraz jest 2026-04-21, 15:59