Witam, szukałem na forum ale rozwiązania nie znalazłem. Dmuchawa nie działa wogóle na żadnym stopniu. Bezpieczniki sprawdzone, oporniki dmuchawy też całe, napięcie dochodzi do silniczka dmuchawy. Podłączyłem silnik dmuchawy na krótko i co dziwne działa. Rozłożyłem silnik wyczyściłem dwudziestoletni syf w środku ale nie pomogło. Wydaje mi się przez to że miejsce styku szczotek z wirnikem jest wytarte dośc mocno silnik nie rusza. Możliwe? Co wy na to?
no właśnie, a jak i to i to jest no to tak jak piszesz, moze byc tak ze wirnik ustawia sie w pozycji NIE ROBIE i ma w dupie, juz tak mialem w sienie, wystarczylo nim zakrecic i odpalał ale i tak byl do wyrzucenia
Sprobuj zrobic tak: owin papier scierny wokol komutatora, pokrrec nim i wygladz go. Dokup szczotki i zaloz nowe - dopasuj je owijajac komutator papierem sciernym "na zewnatrz" scierajac troche szczotek tak, zeby byly zaokraglone i cala powierzchnia przylegaly do niego. Sprawdz koniecznie mase tak jak chlopy pisali.
Jutro kupie szczotki i spróbuje się pobawić. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Boje się tylko że "komutator" jest już tak wytarty że nie będzie czego równać. Jeżeli to nie pomoże kupuje drugi nawiew i zobaczymy wtedy.
Trochę komutator jest wycięty ,być może nowe szczotki ułożą się ,ale to jest wycieranie dupy szkłem.Jak nie potrafisz wymienić komutatora ,to zatachaj wirnik do elektromechanika niech go wymieni i wtedy wkładaj nowe szczotki.
Zasięgnełem opini elektryka i tak: komutator i szczotki do wymiany. Gra nie warta świeczki. W dziale Kupię daje ogłoszenie o silniczek. Jeżeli po wymianie będzie ok to dam znać i temat do zamknięcia.
Silniczek wymieniony dodatkowo przeczyszczona masa G201(komora silnika prawe nadkole) i problem rozwiązany.