Witam mam ed9 d16z5 . Przez ostatnie pol roku silnik lezal w garazu wyciagniety z komory, buda byla remontowana. Przyszedl czas na poskladanie wszystkiego do kupy. Silnik jest juz w aucie wszystkie wiazki podlaczone, paliwo doprowadzone, swiece iskrza, powietrze ciagnie, aku nowy, odpalic nie moze, kleci nieraz strzeli z rurki bo jest narazie na 4-2, bo wydechu na ciagnalem jeszcze, co zobaczylem to to ze po delikatnym dotknieciu palcem kostki do wtryskiwacza, cieknie benzyna, i jest tak z czteroma. Czy to normalne, tak ma byc, to jest powod ze nie pali motor?
Wtryski są sterowane masą, czyli jak uziemiasz to teoretycznie może tak być.
Jak strzela, to czasem paliwo podaje, więc może kolejność przewodów zapłonowych pomylona?
Ja testowałem wtryski w taki sposób, że poluzowałem kolektor ssący i powsuwałem paski papieru w szczelinę. Wtryski jak się załączały to moczyły paski benzyną (tylko uwaga, żeby nie zaciągnęło pasków do silnika).