
SwiEty napisał(a):Ale wracając do kilometrażu 3464KM
Obok korony jechaliśmy z Michałem pasem do skrętu w lewo, na prawym na czerwonym stały samochody. Nagle jeden postanowił wyrwać się z kolumny i wjechał na mój pas prosto przed maske. Hamulec poszedł, kilka razy pulsacyjnie do granicy poślizgu, zwolniłem prawie do zera, ale dla pewności musiałem się ratować i pod koniec skręcić na skrajny lewy. Chłopaki od mycia szyb mało się nie zesrali jak zobaczyli akcje, Michał zrobił się blady, a sprawca wydarzenia bał się nawet popatrzeć w naszą stonę hehe. Na szczęście wszystko skończyło się happy endem. Na starym setupie nie byłoby szans na zatrzymanie, dlatego dzięki Vincent za fachową robotę! Jeśli ktoś ma problem z zatrzymywaniem to z ręką na sercu polecam Vincent Monster Garage 
Albo kawałek równego, pustego pasa asfaltu. Kiedyś też miałem podobną akcję i to jeszcze w deszczu i do dzisiaj twierdze, że samochód zatrzymałem siłą woli 

Bogu napisał(a):dlatego dzięki Vincent za fachową robotę! Jeśli ktoś ma problem z zatrzymywaniem to z ręką na sercu polecam Vincent Monster Garage
trochę opadł i są ślady czerwonej farby na czarnej listwie ale sprawcy niema. Nawet już od 3dni chodzę z miarką i sprawdzam na wszystkich czerwonych autach czy na tej wysokości nie maja jakiegoś otarcia ale niestety nic to nie dało. Ale już jestem ustawiony mniej/więcej z Vincentem zobaczy co da się zrobić.
pangałuszka napisał(a):To DIAMENCIK skrobie wszystkie zaciski

Bogu napisał(a): Kiedy niby nie pomachałem, zawsze poznaje swoich
Bogu napisał(a):9 godzin spokojnej jazdy i spalanie poniżej 6 litrów, chyba się starzeje
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości