grzesiek84, Zawsze jak widzę robotę polskich "tunerów" w stylu F&F to dziękuję Bogu że dziadek poniemiecką parabelkę wrzucił do jeziora, bo albo bym powystrzelał albo palnął sobie
"Zdecydowałem się na CRX modyfikując almerę nie tylko ze względy na piękną linię, lecz chciałem wyeliminować najsłabszy punkt nissanów czyli blachy podatne na korozje, stąd dawca całkowicie w ocynku."
No no się gościu zdziwi BTW To jakaś plaga z tymi hybrydami Honda&Nissan ostatnimi czasy...