od jakiegoś czasu wyskakują mi fajki ze świec, muszę się zatrzymywać i dociskać
wymieniłem cały komplet uszczelki pod kapą, bo przedtem puszczał olej do gniazd i świece pływały w oleju, po wymianie w gniazdach jest sucho i czysto, świece wyczyszczone także brak oznak oleju, myślałem, że to olej powoduje jakiś poślizg i po prostu fajki wyskakują ale problem nadal występuje, dogiąłem nawet te blaszki, które nachodzą na świece i nic....
Czy ktoś z was miał coś podobnego, czy też może kable zapłonowe kwalifikują się do wymiany, a nie ukrywam że te gumki i końcówki plastików, które nachodzą na świece są już wyszczerbione itd
pozdro

dzięki za temacik, jutro zamówię nowe kable i zobaczymy czy problem nadal będzie, mam nadzieje, że nie.
