Na razie deszcz sobie odpuścił,zobaczymy przed 20-tą.Pisałem ,że jak leje ,to odpuszczamy jak jest bez,to przylatujemy i dokręcamy.Jest koncepcja i pojdzie gladko.
[ Dodano: 2013-11-02, 17:52 ]
sebas napisał(a):
Vincent napisał(a):Także pewne sprawy można załatwić w normalny sposób ,prawda?
Ja na to nie miałem wpływu Sam warny daje w ostateczności.
Ok,i wiem że można z Tobą pogadać i wytłumaczyć ,całą sytuację.A co do rexa pod warsztatem,ewidentnie wygląda na porzucony,aczkolwiek zamknięty.Generalnie nie powinien tam stać,bo sąsiadka zaraz będzie strzelać z dupy
Ciężko to widzę Vincent :/ W zasadzie żadne z tych ujęć wczorajszych się nie nadaje :/
Po pierwsze pod urzędem wojewódzkim jest ciemno jak w dupie i kompletnie nic nie widać na nagraniach i do tego nic mi nie pasuje do ciągłości filmu. Te scenki są kompletnie oderwane od reszty.
Ujęcie z kołem wyszło zajebiście, ale jest jeszcze bardziej oderwane od reszty niż to kręcenie się w kółko na parkingu (które z resztą powoduje u mnie mdłości ).
Myślę, że trzeba się spotkać jeszcze raz, żeby ta końcówka miała sens i koniecznie musi być nas więcej!
Trzeba znaleźć miejsce dobrze oświetlone, trzeba pokazać choćby 1 sek ujęcia jak znaleźliśmy się z ulic Wrocławia właśnie w tym miejscu, żeby była ciągłość, i ładnie tam zakończyć film jakimś grupowym ujęciem. Końcówka filmu musi zrobić wrażenie na widzu, więc musi być przynajmniej dobra.
Wwwektor, Dobrze oświetlone są parkingi pod marketami ,ale ponad 90% filmow jest na takich parkingach Grupowe ujęcie klubowiczów ,raczej nie wchodzi w rachubę ,ze względu na charakter filmu i zawartej treści.
Grupowe aut na zakończenie,też do dynamiki całości nie pasuje.Zakończenie powinno być też dynamiczne jak całość.Myślę, że zatrzymanie tego momo jest ok.Auta są już pokazane na wstępie ,nie widzę sensu na koniec pokazywać je jeszcze raz.Oczywiście jeżeli ma ktoś ciekawy pomysł ,to piszcie.Na pewno pochylimy się nad nim.
I do tego potrzebuję przynajmniej 4 aut. Taki mam pomysł. Co Wy na to?
Kiedy macie czas? Myślę, że można się spotkać pod mostem i w godzinkę cały przejazd z nagraniem załatwimy.
Mnie się goście zwalili w sobotę na chatę przed 19:00 i nie było wyjścia. ale teraz jak coś jestem free w tym tygodniu do piątku, bo mnie w weekend nie ma... a przelot przez milenijny czy przejazd ? bo mój ostatni przelot skończył się utratą dowodu ...
nawet nie próbowali, jak wpadła odcinka na 4 biegu a potem jak mnie zatrzymali, to powiedzieli, że zanim mnie zobaczyli to mnie usłyszeli z minutę wcześniej ... do pasów, kubła czy wyprutego środka nie mieli zastrzeżeń ... a teraz mam cichutki wydech i wszystkie problemy z policją się skończyły
nie no mogą, że auto zarejestrowane na 4 osoby to powinny być 4 miejsca, a są dwa. Ale do tej pory co miałem kontrolę to nic nigdy nie było o to problemu. Raz mnie zatrzymali do kontroli tak o to akurat miałem przeprowadzkę i edek wyładowany po dach prawie tylko lekka szparka żeby coś widzieć z tyłu, to się śmiali, że nigdy nie widzieli dostawczego crx`a