wczoraj mnie złapała policja w nocy i otrzymałem mandat w wysokości 1000zł za przeróbki w aucie, mianowicie:
-brak tablicy rejestracyjnej
-brak nalepki na szybie
-brak trójkąta
-brak kamizelki
-brak apteczki
-brak pasów bezpieczeństwa
-brak świateł awaryjnych
-podobno za cwaniactwo :>
Oczywiście odmówiłem i leci sprawa do sądu, dobrze zrobiłem? Zaskoczyła mnie wysokość mandatu



niestety ich słowo nie wiadomo czemu ma większą wagę niż twoje.
