pracowałem krótko w DE w firmie której właścicielem był albańczyk.
współpracownicy też byli albańczykami,
to był mix jezyków bo mówili trochę po albańsku , trochę po rosyjsku , trochę po angielsku i niemiecku.
jadąc tam nie umiałem ani słowa po niemiecku a po poł roku byłem w stanie dogadać się po niemiecku.
wszystko jest do opanowania

Dużo łatwiej nauka szła mi na miejscu jak by nie to ze pracuje tam z polkami to pewnie mówił bym po niemiecku.Zależy gdzie trafisz w de sa biura tak zwane wypożyczalnie które zbierają ludzi i potem ich rosyłją ale na więcej niż 5e na godzinę niema co liczyć raczej dla młodych gniewnych którzy chcą zarobić na swojego pierwszego golfa.Znać język dobra sprawa,dobrze mieć też założoną własną firmę to bardzo ułatwia życie jeśli jesteś tam sam i łapiesz się czego musisz pisze teraz o branży budowlanej.