Oświetlenie wnętrza

Posty: 18   •   Strona 2 z 2   •   1, 2
Avatar użytkownika
Mibars
Forumowicz
 
Posty: 1783
Dołączył(a): 2006-09-05, 21:41
Lokalizacja: Nadarzyn
Samochód: 90 Suburban + Golf R

przez Mibars » 2013-12-26, 00:14

Oj tam od razu regulator :) Można zrobić prosty układ na LM317 i rezystorku, jeśli komuś przeszkadza, że lampka świeci ciemniej na zgaszonym silniku... Zresztą tak jak zachowuje się zwykła żarówka :)

Opcja z rezystorem w roli ogranicznika prądu, jeśli kogoś wahania drażnią, to kosztem trochę większego wydzielania ciepła można dać 2 a nie 3 diody na rezystor.

Avatar użytkownika
Maniek93
Forumowicz
 
Posty: 1076
Dołączył(a): 2013-03-29, 16:39
Lokalizacja: Kraków

przez Maniek93 » 2013-12-26, 00:48

Raczej miałem na myśli to, że te diody raczej potrzebują dość dokładnego sterowania natężeniem prądu, stabilizacja napięcia może nie wystarczyć, ale w praktyce nie sprawdzałem :)

Avatar użytkownika
Mibars
Forumowicz
 
Posty: 1783
Dołączył(a): 2006-09-05, 21:41
Lokalizacja: Nadarzyn
Samochód: 90 Suburban + Golf R

przez Mibars » 2013-12-26, 01:51

I o to chodzi:
Układ z rezystorem:
Wpinasz diody szeregowo i szeregowo z nimi rezystor. Napięcia nominalne diod sumujesz (np 3x 3,2V = 9,6V, dobierasz rezystor tak, by przy prądzie nominalnym odłożyło się na nim napięcie jakie brakuje do maksymalnego (np. przy 14,4V i 350mA wychodzi 4,8V 13,7 oma, ok 1,5W, można dać 15 om rezystor.)
Prąd w układzie szeregowym jest taki sam dla wszystkich elementów, dlatego przy 14,4V diody będą mieć nominalną moc. Gdy napięcie spada do np. 12V to na rezystorze odłoży się niższe napięcie. O ile dokładnie trudno powiedzieć, bo diody to elementy nieliniowe, powiedzmy, że spadnie na nich napięcie do 3V na diodę = 9V wtedy na rezystorze będzie 3V co da nam prąd 219mA, jakieś 2/3 nominalnego i jakieś 2/3 jasności. Tak na marginesie to zmiany jasności diody od prądu są mniejsze w porównaniu do zwykłych żarówek, więc efekt byłby zapewne porównywalny do tego, jak zachowuje się zwykła żarówka

W układzie dwóch diod na rezystor względna zmiana napięcia na rezystorze będzie niższa, przez to i zmiana natężenia prądu i światła.

Układ z regulowanym stabilizatorem napięcia LM317:
Robi się taki trik, że na wejście wpinamy zasilanie, a na wyjście szeregowo jeden rezystor dobrany tak, by był na nim spadek napięcia 1,25V przy pożądanym prądzie (np. nasze 350mA) i dopiero za nim obciążenie (nasze LEDy). Nóżkę odniesienia stabilizatora wpina się pomiędzy rezystor, a obciążenie. LM317 działa tak, że dobiera napięcie wyjściowe tak, by mieć na nóżce odniesienia 1,25V. A skoro po drodze jest nasz rezystor na którym odkłada się te 1,25V przy prądzie nominalnym uzyskujemy prosty do bólu liniowy regulator prądu :) Wadą jest to, że całkowity spadek napięcia to 1,25V na rezystorze + tyle, co jest wymagane dla poprawnej pracy LM317, nie pamiętam ile, ale pewnie z 1,5V, w sumie ok 2,75V.

  Poprzednia strona
Posty: 18   •   Strona 2 z 2   •   1, 2

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Teraz jest 2026-04-21, 12:28