Obecnie jezdze na castrol magnatec 10w40.(semi synthetic) Z racji ze za pare dni mija rok od wymiany a przebieg tylko 4,5tys km, mam do Was pytanie jaki najlepszy olej polecacie hondzie. Dodam ze na castrolu nie ma nawet najmniejszego ubycia na bagnecie. Czytajac fora i opinie natknalem się na temat ze castrol jest srednim olejem .Chciałbym zalac cos z najwyższej pólki bez względu na cene bo to tylko 3l , tylko nie wiem co. Mogę tez zakupić olej na terenie Niemiec.
tez polecam 10w60 ale podobno jak jezdzisz zima to moga wyjsc jakies problemy czy cos... ja nie smigam zima tylko jesienia, wiosna i latem;) zalalem valvo vr1 racing 10w60 i to nie to auto odrazu kulturalniej pracuje
Ze względu ze nie jezdze w zakresie czerwonego pola pozostaje przy oleju 10w/40 półsyntetyk
Na naszym rynku zainteresowaly mnie:
-Liqui Molly Mos2 -Leichtluf (dwusiarczek molibdenu) 10w40
-Millers Trident 10w40
-Millers EE Nanodrive 10w40
Producenci polecają je do nowoczesnych silnikow . Jak to się ma do starej konstrukcji D16Y8
I tak to wszystko jeden czort- z jednej banki tylko z roznymi naklejkami Ja jezdze na Castrolu pelnym syntetyku i jest wszystko ok, ani go nie lyka, ani nie dymi ani nic z tych brzydkich rzeczy... Ktos (chyba Sebas, ale nie chce plesc bzdur), pisal ze od biedy moze byc Shell Helix...
no to jak nie jeździsz w zakresie czerwonego pola to po co ci jakieś najdroższe oleje.
Motul w zupełności wystarczy. mam go w silniku i skrzyni biegów i sprawuje się na prawdę ok
ja w reksie mam valvo i bardzo polecam, a w sharanie miałem castrola, a po zalaniu oryginalnym olejem z ASO hondy zasrany germaniec chodzi jak nowy z fabryki :O POLECAM ori olej
Ja bym silnika nie płukał Co do filtra, to czy to Hamp czy Mann czy co kolwiek, na jedno wyjdzie. Ostatnio widziałem przekrojonego filtrona i Manna, to samo w środku.