700 zł płacił mechanik w zakładzie w którym remontują głowice + do tego OEM uszczelki i robocizna i płyny. Jeśli chodzi o uszczelniacze można wymienić samemu bez wyjmowania głowicy?
można. rozwiercasz normalną świecę zapłonową, wkręcasz w blok i pompujesz czymś powietrze. a robi się to po to żeby nie wpadły laski zaworów do środka. wtedy możesz demontować zawory i wymienić uszczelniacze. tylko trzeba pamiętać o ustawieniu wału tak aby zawory były zamknięte
taa jakby nie to że wałki trzeba wyjąć żeby dostać się do uszczelniaczy to się zgodzę a zamiast utrudniać sobie życie pompowaniem cylindrów lepiej przez otwór na świecę wpuścić sznurek gdy tłok jest w DMP i podjechać tłokiem do góry podeprze zawory i można robić co się chce, a rozwiercona świeca z króćcem do pompowania jest dobra do sprawdzenia upg bo można nabić ciśnienie do cylindra po czym sprawdzisz czy przez wężyk ze zbiorniczka wyrównawczego wychodzi powietrze
Jak oddawałem to się mnie gość pytał czy ma być na handel czy dla mnie. Jeśli to pierwsze to cena była by dużo dużo niższa, podejrzewam że tylko planowanie. Chciałem żeby było porządnie i się dziwie że znowu mogła uszczelka paść ;/
ja jakiś miesiąc temu robiłem głowicę w peugeocie (POZNAŃ) i za planowanie, docieranie gniazd, wymianę uszczelniaczy plus wymieniono 4 prowadnicce zaworów, zapłaciłem 300 PLN - głowica 8V i uszczelniacze były osobno kupowane, wiec stąd zdziwienie...
myślę, ze planowanie 200-250 PLN, wymiana uszczelniaczy to chyba jakieś 3 PLN za sztukę (czyli jakieś 50 PLN), docieranie chyab coś koło 8 PLN za sztukę (czyli jakieś 120-150 PLN), wiec do 700-800 trochę mi brakuje. Ale może faktycznie jak dochodzi wymiana jakichś prowadnic, uszczelniacze to tyle wyjdzie
300 PLN zapłaciłem za planowanie z docieraniem zaworów i wymianą uszczelniaczy (8 zaworów), plus wymiana chyba 4 prowadnic - cena sprzed 2 miesięcy generalnie nie narzekam, że drogo zaplaciłem