Spisują stan przebiegu auta.Możesz wymienić licznik , ale musisz mieć na następnej rejestracji dokumenty na ten licznik.Jak zrobisz korektę i przebieg nie będzie zgadzał się na następnym , to diagnosta ma obowiązek zatrzymać dowód rejestracyjny i odeśle go do macierzystego wydz.komunikacji.Silnik możesz zamontować nówkę , ale stan licznika musi pozostać nie naruszony, bo określa przebieg auta.
Ostatnio edytowano 2014-01-22, 13:09 przez Vincent, łącznie edytowano 1 raz
To chodzi dokładnie o przebieg auta nie silnika .
jak kupujesz nowy licznik powinieneś go skorygować do wartości z wcześniejszego .
to tyle na temat przepisów , w wielu cywilizowanych krajach Polski do takiego kraju nie zaliczam
taki przepis obowiązuje od 30 lat a ma on na celu walkę z cofaniem liczników .
Pozdrawiam i mam nadzieje że pomogłem troszkę po japońsku czyli jako tako
ja akurat mam termin przegladu - moze dzis uda mi sie podjechac to napisze czy spisywali i postaram sie popytac od razu kolesia jak jest w przypadku wlasnie wymiany licznika
Ja byłem już w tym roku na przeglądzie tyle że nie CRX-em i nie spisywali stanu licznika. Chyba, że diagnosta spisał nie informując mnie o tym. A powiem szczerze nie wiedziałem nawet że taki przepis się pojawił.
www.kupujez.pl - Sklep internetowy - Turystyka, Militaria, Dom i wnętrz Plecaki taktyczne, militarne, turystyczne, trekkingowe, myśliwskie, Wisport, Texar, Camo Garnki, Patelnie, Dekoracje, Wyposażenie, kuchni, łazienki, wnętrza
Przepis obowiązuje od poczatku tego roku . Diagnosta nie musi informować o wprowadzaniu stanu licznika do bazy danych. Znajomy diagnosta poinformuje Cię , żebyś nie dał dupy , gdyby przyszło Ci coś do głowy z grzebaniem przy liczniku.Sens bazy danych byłby ,gdyby Polska była włączona do centralnej europejskiej bazy danych , na razie nie jest ,ale ma to nastąpić. Informacje mam z pierwszej ręki od naszego Klubowego diagnosty , ze względu na to ,że naprawiam wymieniam liczniki. Nie robię korekt . Jeżeli wymienię uszkodzony prędkościomierz, to stan kilometrów teraz będzie musiał mniej wiecej się zgadzać i nie będą potrzebne żadne dokumenty na zegary . Jeżeli przebieg będzie niższy lub wyższy , to dokumenty będą potrzebne przy rejestracji pojazdu.
az chyba zweryfikuje twoje info na temat tego przebiegu bo nie chce mi sie wierzyc ze bedzie trzeba cos kminic jak ktos kupi licznik ze szrotu z innym przebiegiem i bedzie trzeba go korygowac
Żle zrozumiałeś atom1, Kupisz na szrocie , bierzesz rachunek , tachasz do zakładu który wymieni , bierzesz rachunek na wymianę , na którym jest wymiana licznika i przebieg zamontowanego . Wymianę dokonano z powodu zwarcia i spalenia ścieżek na foli .Żeby ominąć biurokrację i papiery , lepiej żeby szrotowy , który będziesz wkładał miał przybliżony przebieg . Będziesz chodził i zbierał papiery do przeglądu?
A co jeżeli komuś się spali i będzie chciał sam wymienić? Przecież to chyba najprostsze zaraz po zmianie kół i wycieraczek co można samemu zrobić w aucie. Musze jechać do zakładu żeby mieć głupi świstek?
Maniek93, Butlę lpg też sobie wymienisz i zalegalizujesz ? Ustawodawca miał na celu zlikwidowanie kręcenia przebiegów i słusznie. Będziesz musiał mieć papier na licznik.
Dymek napisał(a):I bardzo dobrze, że spisują, może to powstrzyma trochę handlarzyków .
tylko bardzo małą częśc powstrzyma. Bo i tak Mirki ciągną auta z zachodu, cofają liczniki w Pasatach na magiczne 192tyś km i dopiero auto niezarejestrowane lub nawet zarejestrowane idzie na sprzedaż