


Ścigaliśmy się o browary , szampan , wódkę , tą ostatnią wygrał Vincent i zostawił obsłudze za fajną współpracę . Przede wszystkim była fajna zabawa ,Vincent od obsługi dostał rower torówkę i poleciał na tor
, znaliśmy się z ludżmi z innych klubów . Ustawialiśmy tak czasem biegi ,żeby pojeździć z innymi ekipami . Pełny szacun , podziękowania itd. za wspólną jazdę , wtedy obsługa robiła losowanie kartów , było sportowo .Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości