) poszukaj po warsztatach w necie czesto maja napisane ceny ostatnio wlasnie czytalem u kogos....
- majac takie warunki bez oplat to sobie moze zaczac od nizszych cen
zreszta dalem to przykladowo, bo jest robota ze wymieniasz zarowke w godzine a czasem zmienisz rozrzad w 2 czy poltorej i nie bierzesz 70 tylko 150 czy wiecej, raczej byla to stawka do robot dlugich a malo wydajnych cos typu " nie wiem jak to policzyc"
))
)) ciagle wygladal ludzi...
I jak dla mnie 3h wieczorkiem po robocie spędzone przy tym co lubie robić, mające przynieść zaskórniaka w postaci ok. 100zł - mi pasuje. Nawet bardziej niż pasuje.
Dawca44 napisał(a):A skoro inni mogą kasować takie miliony i mają dalej klientów - tylko pozazdrościć.
do tego dochodzi lokal - nie musi wynajnowac juz pare groszy do przodu, wychodze z zalozenia zeby miec nawet mniejsze ceny ale wiedziec ze robota jest ustawiona na tydzien do przodu niz wyjebac kosmos i czekac na czlowieka czy jutro ktos przyjedize czy nie..
Jak na razie sprawia mi to frajdę, a jeśli przyniesie jakiś dodatkowy dochód - to tylko się cieszyć
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość