

. Czy ktoś mógłby potwierdzić jak to z nimi jest? Nie zakładałem uszczelniacza na silniku, tylko z racji wymiany uszczelki miski olejowej odkręciłem pompę oleju, na płasko wcisnąłem uszczelniacz, posmarowałem pompę na łączeniu z blokiem (wcześniej miała jakąś masę uszczelniającą albo silikon) silikonem do 300 stopni, no i dopiero założyłem na wał. Może coś innego robię żle? Dzięki wszystkim za pomoc! 
u mnie jest równo z tym wypustem dookoła uszczelniacza. No i czy ten milimetr ewentualnie 2 różnicy mogę powodować że jak sinik się rozgrzeje mocno (20 minut) to olej leci dosłownie kropelka po kropelce? Ostatnie już pytanie to czy taką malutką uszczelkę rury bagnetu wchodzącej do pompy oleju można zastąpić silikonem wysokotemperaturowym bo nigdzie nie mogę jej znaleźć żeby dokupić. Dzięki za pomoc wszystkim 
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość