kolega napisal ze tez umoczyl ze na umowie pewnie napisali ze auto warte tyle co zlom i teraz bedzie wymagal ze kupil lalke- przeczytaj uwaznie zanim cos napiszesz a jak jak masz tylko macic zamisat sie rozwinac to po co w ogole to pisac
Nawet nie chodzi o zwrot pieniędzy czy auta, ale o umoczenie tyłka osobie która mi to sprzedała. A jest ku temu okazja w pewnym tego słowa znaczeniu. Na razie nic nie piszę, ale orientuję się od stron prawnych co jestem w stanie zrobić. Na pewno prędko się nie poddam. Ogólnie jestem ugodowym człowiekiem, ale jak ktoś robi w balona wprost i do tego potem totalnie się wypina, to jest to trochę nie halo...
Yojimbo napisał(a):Wada ukryta nie obejmuje tej klauzuli.
jesli chcesz trzymac to auto to najprostsza i najlepsza dla ciebie opcja, wezwac pisemnie bylego wlasciciela do pokrycia kosztow usuniecia wady, przez wspolnie wybrany warsztat.
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości