jak silnik jest zapalony to co ta minute czy tam pol, na pol sekundy cyknie przekaznik pompy i odetnie zaplon i paliwo, obroty minimalnie spadna i zaraz sie podniosa tak jakby stracil silnik zasilanie
- objaw podobny do falowania obrotow
dobralem sie do przekaznika pompy i plus ginie na zolto z czarnym i 2 kropkami przewodzie- idzie on do baku miedzy innymi, oraz pod bezpiecznik /alternator solenoild valve/
ale nawet jak go tam podam bezposrednio to i tak dalej przekaznik cyka...
kolejny przewod podejrzany to zielony nad tym czarnym, idzie sobie ten kabel do kompa
pod A6 znow solenoid valve? -cos nie moge dojsc czym on jest
jak sie poda na niego mase to przekazuje plusa na czarny ale tylko na zaplonie, na odpalonym juz nie, i tak samo jak masa na nim podana to problem dalej jest..
nie mam juz pomyslu co moze byc wymienioneL
3x przekaznik
masy na blotnikach przy termostatnie i aku
gmyrane wtyczkami od kompa
wyjmowany ze 3 razy eprom z kompa
problem dalej zostal:-) ma ktos pomysla?
mam jakis z dupy alarm ale nie podpinalem sie pod przekaznik


woz jak juz chodzi i nie przerywa to jest idealnie wszystko, ale sobie jedziesz a tu pyk pyk przerywa 

