Witam.
Przejeżdżałem przez sierżanta z prędkością do 10km/h, gdy przejechałem silnik zgasł i rozrusznik miał ciężko obrócić. Zholowałem auto do domu na kanał odkręciłem kolo, potem kolo pasowe (żeby sprawdzić rozrząd i o dziwo był na swoim miejscu). Wykręciłem świece wziąłem klucz i chciałem obrócić wałem ręcznie ale dało się tylko ok 3/4 obrotu a potem dalej coś jakby go blokowało. Pod pokrywą zaworów wszystko ok.
Chciałem się zapytać od czego zacząć szukać ?
A czy na wciśniętym sprzęgle też nie możesz obrócić wału?? Jak holowałeś auto to nie było problemów z jazdą ?? Jak miska cała to może się sprzęgło rozleciało i zblokowało.
UP: Słusznie, jak pod spodem ok warto sprawdzić skrzynię przez okno rewizyjne czyt. rozrusznik. Świecąc latarką dostrzeżesz tam co nieco. Kręcąc rozrusznikiem słychać było jakieś charakterystyczne uderzenie czy tylko dźwięk wyskakującego bendiksa i zblokowany układ napędowy?
Karlik, Sprawdziłeś cały rozrząd ? Czyli ustawienie na wszystkich punktach . Objaw jest jak przy przestawionym rozrządzie .Tłoki spotykaja się z zaworami i nie obrócisz wału
Miska jest cała, bez wgniecen, wszystko na swoim miejscu.
Tak, probowalem z wcisnietym sprzęglem.
Rozrząd sprawdziłem cały, jest ok.
Przy holowaniu nic sie nie dzialo.
To miska w dół i sprawdzaj układ korbowo- tłokowy. Potem pokrywa zaworów i czy zawory otwierają się i zamykają w odpowiednich fazach, póżniej skrzynia , czy nie rozleciało się sprzęgło .
Rozebrałem wszystko i już wiem co go bolało.
Mianowicie panewka przykleiła się do wału, obróciło ją i skrzywiło korbowód.
Skrzywiony korbowód uderzył w ściankę cylindra uszczerbiając go.
Jednym słowem HASIOK !!!!